Agnieszka Zajdowicz „Po ósme”

Okładka szóstego numeru nieregularnika "Epea. Pismo literackie".

„Po ósme”

 

odgryzłam pępowinę tego miasteczka

mam własny krwioobieg

nadaję mu tempa i sprężystego tętna

poza tym co murszeje i koroduje

wyplułam podawaną jak eucharystia

świętą białą plotkę

na której wykwitł czyjś niewinny skrzep

 

jestem wariatką ale śpię bez hydroksyzyny

i dziwką nie dającą nikomu

bo rozdałam już wszystko

jednym guzikiem zburzyłam kilka domów

podpaliłam gruzowiska

wciąż sieję nad ranem z dronów

wiersze ziemia – powietrze

i moją doliną nie przejdziesz

dopóki języka nie trzymasz przy sobie

jak rąk

 

CZYTAJ WIĘCEJ…