Szkoleniowe wizyty studyjne moderatorów podlaskich DKK w łodzkich bibliotekach miejskich
W piątek (29 maja) 18-osobowa ekipa moderatorek Dyskusyjnych Klubów Książki z województwa podlaskiego pod wodzą koordynatorki wojewódzkiej wyruszyła na intensywny podbój łódzkich bibliotek miejskich. Pojechałyśmy z głowami pełnymi pytań, wracamy z sercami pełnymi inspiracji!
Łódzkie placówki kompletnie nas zauroczyły. Zobaczyłyśmy nowoczesne, jasne przestrzenie, które przypominają klimatyczne kawiarnie, księgarnie, kluby dyskusyjne i multimedialne centra kultury.
Gdzie nas nosiło?
- W Filii nr 39 „Wolność” Kierownik Monika Barriga oprowadziła nas po klimatycznych wnętrzach, a moderatorka tamtejszego Klubu Wolnej Książki (pionierskiego projektu, przyciągającego młodych ludzi, skupionych wokół literatury queerowej) wtajemniczyła nas w działania KWK.
- W owianej sławą Filii nr 29 „MeMo” Kierownik Anna Szprengiel z niesamowitym entuzjazmem oprowadziła nas po ultranowoczesnych pomieszczeniach, które przypominają hybrydę multimedialnego laboratorium, designerskiej kawiarni i klubu malucha.
- W Centrum Komiksu i Narracji na chwilę porzuciliśmy biblioteczne przestrzenie, a daliśmy się porwać popkulturze i grom.
- W proekologicznej Filii nr 63 „Tuvim” czekała na nas kierownik Dorota Sztyler. Jako profesjonaliści bibliotekarze nie mieliśmy dla niej litości – zasypaliśmy gospodynię lawiną bardzo szczegółowych, technicznych pytań. Rozmawiałyśmy o funkcjonowaniu DKK, strukturze czytelnictwa, a nawet... o optymalnej wysokości regałów i procesach gromadzenia zbiorów
- Na koniec zupełnie spontanicznie wpadłyśmy do osiedlowej Filii nr 14 „Rozgrywki”, trafiając w sam środek kulturalnego rabanu – trwał tam właśnie wernisaż wystawy 9-letniego artysty! Mimo tłumu i gwaru, Kierownik Katarzyna Gołębiowska oraz pracujący tam bibliotekarz przyjęli nas z niesamowitym ciepłem.
Spotkaliśmy mnóstwo fantastycznych, pełnych pasji bibliotekarzy i przywieźliśmy ze sobą setki pomysłów na zajęcia, aranżacje i nowości dla Was. Łódź pokazała klasę, a my już obmyślamy, jak te świetne rozwiązania przenieść na nasz białostocki grunt

